czwartek, 14 września 2017

Dzień Chłopaka, inspiracje i pomysły na prezent

W dzisiejszym poście zebrałam dla Was kilkanaście pomysłów na zbliżający się Dzień Chłopaka. Pomysły nie muszą być nudne i oklepane. Ważne żeby nie iść schematami i nie kupować przysłowiowych krawatów czy skarpetek, niczym na Boże Narodzenie. Oczywiście nie jestem tutaj po to, żebym Wam narzucać, co macie kupić, bo to jest indywidualna sprawa każdego.
Przyjęło się, że Dzień Chłopaka obchodzą nastolatkowie, a kolejne święto płci "brzydkiej" tzw Dzień Mężczyzn, czyli tych już pełnoletnich męskich :) 10 marca. Czy zawsze tak jest? Również jest to sprawa indywidualna.
Pamiętam jeszcze, jak w Szkole Podstawowej składaliśmy się razem z nauczycielem na jakieś drobne upominki. Wtedy za 5 zł można było zaszaleć. W Liceum powoli odchodziło to w niepamięć, o studiach nie wspomnę.
Ja z narzeczonym nie obchodzimy hucznie tego Święta, ale przeważnie gdzieś sobie wychodzimy, bądź spędzamy miło czas, zamawiamy coś do jedzenia i oglądamy dobry film (horroryyyy)

Moje prace to przeważnie kubki, o przeróżnej tematyce. Głównie są to ilustracje związane z aktualnym miejscem pracy Chłopaka/ Mężczyzny, zainteresowania/hobby itp.
Mam nadzieję, że przyjemnie będzie Wam się oglądało.

Zapraszam więc do oglądania (zróbcie sobie kawę/herbatę/wody nalejcie, możecie też zrobić sobie coś do jedzenia).



KOSMOS



CHELSEA




ZESTAW: KUBEK+TALERZYK PIKACHU I RASH




DMUCHAWCE





TRANSFORMERS







KUBEK DLA STRAŻAKA NR 1




CZOŁG




MOTOCYKL (ŚCIGACZ)












LOKOMOTYWA



TRAKTOR



'OSA'





MOTOCYKL (ŚCIGACZ)




SEAT




STRAŻ POŻARNA




FC BARCELONA




APARAT CANON




'BLOW'




'ME GUSTA'




REAL MADRYT



Dziękuję za dotrwaliście do końca! :*
Któryś kubek szczególnie wpadł Wam w oko? A może chcecie taki dla siebie ?
Piszcie w komentarzach

POZDRAWIAM


poniedziałek, 4 września 2017

Kubki dla świadków, onętki mamy i stara brama

Cześć !

Sezon ślubny w pełni. Cały czas jestem w tym amoku malowania, aż w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, kiedy ja zajmę się organizacją swojego ślubu.
Kubki, które dzisiaj Wam pokażę przedstawiają podziękowania dla świadków. Kubki rzecz jasna z serii BILL 4 z Porcelana Lubiana.
Kubki podróżowały aż z Krakowa, czyli tam gdzie jestem/ żyję i wegetuję ;) do domu rodzinnego. A to dlatego, że nie miałam czasu zrobić tam zdjęć.
Nie jestem mistrzem fotografii, a do wykonania zdjęć używam tła z okleiny (okleinę przykleiłam na kawałek deski i super się sprawdza przy małych rzeczach do fotografowania) lub zamawiam w internecie. Najbardziej lubię białe panele + białą cegłę.
Teraz do zrobienia zdjęć posłużyłam się po raz drugi starą bramą. Kiedy pokazałam mamie, jakie zdjęcia wyszły na jej tle, kazała tacie ją zostawić i nie wyrzucać! :) Już pisałam o tym w tym poście KLIK , na której również robiłam zdjęcia kubków dla świadków.

Nie chciałam, by kubki były na gołej trawie, dlatego wzięłam starą skrzynkę po jabłkach (aaaa pająki pajęczyna! Uciekać!) Mama zerwała dwa onętki (poprosiłam ładnie i się zgodziła). Podziękujcie Jej za to :)


Takie wyszły kubki i zdjęcia:





Piękne te mamine onętki prawda?




Jeśli czytacie ten post zostawcie pod Nim komentarz, sugestie cokolwiek, żebym wiedziała, e ktoś tutaj w ogóle jest :)


wtorek, 22 sierpnia 2017

Filiżanki na ślub, motyw lawendy

Cześć Wam,

W pracowni okres ślubów, wesel i innych imprez. Jestem w trakcie wykonywania zamówień dla świadków, na ślub, na prezent dla dziewczyny... itp.
Dzisiejszy pokaz należy bez wątpienia do kolekcji Maria.  Motyw lawendy na nich króluje, pachnie i zachwyca.
Do nich zamówiona drewniana skrzynka, pomalowana farbą akrylową. Biały z fioletem pięknie się komponował. Państwu Młodym wszystkiego dobrego na Nowej Drodze! Ja zatem wracam do kolejnego mojego zamówienia. Ostatnimi czasy nie wiem, co to nuda. Kocham to, powiem Wam. Czuje się cudownie spełniona i co najważniejsze szczęśliwa.

A Wy czym się zajmujecie zawodowo? Jesteście również rękodzielnikami? Chyba, że pracujecie na etacie a później zajmujecie się rękodziełem jak ja? Jeśli tak jest proszę podzielcie się pomysłami i sposobami, jak organizujecie sobie czas, dodatkowo mając na zmiany do pracy?
Bo nie wiem jak sobie to wszystko organizować.








W międzyczasie rodzą się nowe pomysły. Internet jest moją prawdziwą fabryką, czy tam kopalnią inspiracji. Wędruję tylko po stronach rękodzielniczych i tak bardzo żałuję, że tak późno zabrałam się za malowanie.
A Wy czegoś żałujecie w dużym stopniu w swoim życiu?

Pozdrawiam !


środa, 16 sierpnia 2017

Filiżanka z makami

Witajcie moi Mili,

Właśnie dodałam na Instagrama moją filiżankę z makami. To jest również moja jedna z pierwszych filiżanek. Teraz wstawię ją tutaj.
Chciałabym pokazać Wam prawie wszystkie moje prace, które kiedyś wyszły spod moich rąk. Super patrzy się na taki progres. Tym bardziej, że nie idę na tzw "łatwiznę". Nie używam markerów do porcelany, ani żadnych szablonów. Jak to się mówi - sama rzuciłam się na głęboką wodę.

Co do moich dzisiejszych maków. Pamiętam jak dzisiaj, że mama podsunęła mi pomysł żeby spróbować je namalować. Znalazłam ilustrację i takie powstały:






wtorek, 15 sierpnia 2017

Filiżanka z storczykiem

Naszło mnie na przeglądanie zdjęć moich prac z początków założenia mojego fanpejdża na Facebooku (czyżby jutro się wyśpię?) Do wszystkiego, czyli do techniki, sprawności itp. doszłam sama. Nie byłam jeszcze na tyle inteligentna, żeby przeglądać filmy instruktażowe na youtube (zostawmy to po prostu bez komentarza). Sama próbowałam użyć różnych technik, sposoby rozprowadzania farby itp. Nie było by mnie tutaj gdyby nie pomoc moich kochanych rodziców. Wspierali mnie nie tylko finansowo, ale pomogli rozwijać swoją pasję, na tyle ile mogli. Jak to w życiu, nie było tak, jak powinno być.

Jedyne czego bardzo żałuję, to tego, że nie poszłam już do Liceum plastycznego. Na tym etapie 

przestałam cokolwiek robić w tym kierunku. Skończyłam studia ogrodnicze (pewnie już wiecie, to jeśli nie 

to tak to się potoczyło). 

Później praca w urzędzie, sklepie, działalność swoja, rodzinna, aż teraz, gdzie jestem pracownikiem 

corpo…






Myślę, że jestem też tutaj dzięki Wam. Nie prowadzę profesjonalnie mojego bloga, bardziej skupiam się 

na facebooku, bo tam jest Was więcej, ale wierzę, że mimo braku komentarzy, ktokolwiek tutaj zagląda. 

Chyba muszę porozmawiać sama z sobą, dlaczego nie mogę znaleźć czasu kiedy mam np. na później do 

pracy.








Z miłości do storczyków na pierwszy ogień do pokazania idzie właśnie On. Kiedy wejdziecie na mojego 

Fanpejdża, to zobaczycie mojego dużego storczyka Stefana. Ma 9 lat i jestem z niego bardzo dumna, że 

tak super się trzyma. 




Od razu uprzedzam, że nie jest to moja pierwsza praca tylko jedna pierwszych <3 



ZAPRASZAM NA MOJ INSTA I FACEBOOK